Posted by admin in
region,
Świnoujści on 01 12th, 2009 |
one response
W najbliższą środę, 14 stycznia, przypada 16. rocznica zatonięcia promu „Jan Heweliusz”.
Należący do Polskich Linii Oceanicznych a eksploatowany przez spółkę „Euroafrika” prom samochodowo-kolejowy „Jan Heweliusz” zatonął 14 stycznia 1993 roku na Bałtyku w drodze ze Świnoujścia do Ystad w Szwecji. Na Bałtyku szalał sztorm, prędkość wiatru dochodziła do 160 km na godzinę. Po godzinie 4.00 w nocy, znajdując się około 15 mil od przylądka Arkona na niemieckiej wyspie Rugia, statek przewrócił się na burtę, a następnie stępką do góry i kilku godzinach zatonął. W tej największej tragedii z udziałem polskiego statku w czasach pokoju zginęło 55 osób – 20 marynarzy i 35 kierowców.
Przedstawiciele władz miasta i środowisk morskich złożą wiązanki kwiatów pod tablicą „Tym, którzy nie powrócili z morza” na Pl. Rybaka (przy Muzeum) w środę, 14. stycznia o godz. 12.00.
Zapraszamy mieszkańców, delegacje zakładów pracy, szkół, związków i stowarzyszeń do wzięcia udziału w uroczystości.
Info: UM
Posted by admin in
region,
Świnoujści on 01 12th, 2009 |
one response
Orkiestra zagrała w całym regionie. Prawie 70 tys. zł udało się zebrać w Świnoujściu.
Przez cały dzień w kilku miejscach miasta odbyło się ponad 15 różnych imprez. Była nauka strzelania z łuku, nurkowania w basenie, pokazy ratownictwa, czy prezentacje motocykli. Do akcji włączyli się też marynarze z 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Pieniądze wrzucali zarówno mieszkańcy jak i turyści.
Punktualnie o godzinie 20 na placu Mickiewicza rozbłysło światełko do nieba. Zebranym dziękował szef świnoujskiego sztabu Marek Niewiarowski.
Radio Szczecin – Sławomir Orlik
Posted by admin in
Policja,
Świnoujści on 01 4th, 2009 |
3 responses
Mieszkańcy kamienicy przy ul. Hołdu Pruskiego w Świnoujściu, gdzie zabity został 66-letni Jan Roś zorganizowali dzisiaj manifestację. Żądali eksmisji rodziny przy której drzwiach do wszystkiego doszło. Twierdzą także, że „motorem” tragedii był świnoujski radny Stanisław Huszcza.
Przypomnijmy, że do wszystkiego doszło na klatce schodowej w kamienicy przy ul. Hołdu Pruskiego na dzień przed Sylwestrem. 66-letni Jan Roś szarpał się z 48-letnim Stanisławem Z. Ten zrzucił go ze schodów. W piątek starszy pan zmarł w szpitalu w Szczecinie. Stanisław Z. przebywa obecnie w areszcie. Nie przyznaje się do winy.
Dzisiaj mieszkańcy kamienicy zorganizowali manifestację. Na transparentach napisali, że żądają eksmisji rodziny do której przyszedł Stanisław Z. Przed budynkiem postawili także zdjęcie zmarłego mężczyzny, zapalili znicze i wywiesili transparent z napisem „Czy musiało dojść do tej tragedii?”. Zapowiadają, że transparenty wywieszą także w niedzielę i w poniedziałek.
- Jan Roś to był spokojny, starszy pan. Prosił tylko o ciszę na klatce, a został zabity. Podobni zwyrodnialcy przychodzą tutaj przez tę rodzinę. Teraz sami boimy się o swoje życie. – mówią mieszkańcy kamienicy.
Manifestujący uważają, że rodzina nie została jeszcze eksmitowana, bo ich znajomym jest świnoujski radny Stanisław Huszcza. Odwiedza on często właścicielkę mieszkania. Mieszkańcy kamienicy o całe zło oskarżają więc także jego i władze miasta. Inaczej na całą sprawę patrzy wspomniana rodzina.
- Przecież my nie jesteśmy mordercami – mówią „Kurierowi” właścicielka mieszkania i jej córka. – To nie nasza wina, że ten pan zginął. Wszystko co wygadują o nas ci ludzie to kłamstwa. My też jesteśmy przerażeni. Wczoraj jacyś ludzie chcieli nam podpalić drzwi. Radny Stanisław Huszcza po prostu nam pomaga…
Bartosz TURLEJSKI
Posted by admin in
Policja,
Świnoujści on 01 3rd, 2009 |
one response
Świnoujski sąd aresztował na 3 miesiące 48-letniego Stanisława Z. podejrzanego o spowodowanie śmierci starszego mężczyzny.
30 grudnia w jednej z kamienic przy ulicy Hołdu Pruskiego doszło do awantury.
Mieszkająca tam kobieta nie chciała wpuścić do mieszkania dwóch synów oraz Stanisława Z. Kiedy 66-latek próbował interweniować i stanął w obronie sąsiadki, Stanisław Z. zepchnął go ze schodów.
W stanie krytycznym poszkodowany trafił do
szczecińskiego szpitala, nie udało się go jednak uratować. Dziś zmarł nie odzyskawszy przytomności. Stanisławowi Z. postawiono zarzut spowodowania śmierci, grozi mu od 2 do 12 lat więzienia. Mieszkańcy kamienicy przy
Hołdu Pruskiego od dawna skarżyli się na hałas i libacje alkoholowe, wielokrotnie wzywano policję. Bez efektu.
Radio Szczecin – Sławomir Orlik
Posted by admin in
Świnoujści on 01 3rd, 2009 |
4 responses
|
| 66-letni mieszkaniec ulicy Hołdu Pruskiego – Jan Roś, który kilka dni temu został pobity na klatce schodowej w swojej kamienicy próbując uciszyć awanturujących się sąsiadów, zmarł dziś w szczecińskim szpitalu. Mężczyzna z urazem pęknięcia podstawy czaszki i krwiakiem mózgu, nie odzyskał przytomności.
Za jego śmierć odpowie 48-letni Stanisław Z. – to on zepchnął mężczyznę ze schodów, po tym, jak ten próbował uciszyć jego i kilku znajomych awanturujących się na klatce schodowej. „Awanturujące” się towarzystwo znane jest tymczasem z wszczynania burd nie tylko wśród mieszkańców całej ulicy, ale także świnoujskiej policji, która do tej rodziny wzywana była już nie raz – czytamy na www.gs24.pl
Tymczasem tragedii można było uniknąć – sami parokrotnie na życzenie mieszkańców ul. Hołdu Pruskiego pisaliśmy, że znani na całą okolice bracia (synowie dobrej znajomej jednego z radnych) sieją postrach wśród mieszkańców. Jak widać, nikt się tym nie przejął. Miejmy jednak nadzieję, że w końcu ktoś zajmie się tym problemem i nie dojdzie już do podobnych tragedii, a odpowiedzialni za nią przestaną być wreszcie nietykalni…
śWINOUJŚCIE |
Posted by admin in
Świnoujści on 01 2nd, 2009 |
one response
Międzyzdroje zabezpieczają kąpielisko. Czternaście otworów obserwacyjnych o głębokości siedmiu metrów, tzw. piezometrów powstanie w tym miesiącu na plaży wzdłuż miejskiego kąpieliska w Międzyzdrojach. Piezometry umożliwią stałe monitorowanie stanu wód gruntowych na granicy mieszania się ich z wodami morskimi.
To jedno z podjętych działań, które mają zabezpieczyć Międzyzdroje przed powtórką sytuacji z sierpnia ubiegłego roku. Szacuje się, że po ujawnieniu w morzu bakterii salmonelli i coli miasteczko opuściło ponad 30 procent turystów. Wielu po nagłośnieniu sprawy zmieniło swoje plany urlopowe. Dowodzi tego między innymi wskaźnik zużycia wody, który w tamtym okresie spadł o ok. 20 procent w stosunku do poprzedniego sezonu.
Piezometry zostaną zamontowane u stóp klifu oraz wzdłuż miejskiej plaży.
- Dzięki urządzeniom będziemy mogli monitorować stan chemiczny i bakteriologiczny wody, która spływa z klifu oraz tej, która już po przejściu przez teren m.in. bazy rybackiej dopływa do morza – informuje Leszek Dorosz, burmistrz miasta. Salmonella Świnoujście Salmonella
Oprócz monitoringu stanu wód gruntowych przy brzegu władze miasta na bieżąco zlecają laborantom z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kamieniu Pomorskim badania próbek wody morskiej. Podobne wykonują naukowcy ze szczecińskiej firmy geologicznej Geoprojekt.
- Ostatnie próbki pobrano w listopadzie. Nie stwierdzono w nich bakterii coli, salmonelli, ani innych podobnego pochodzenia – zapewnia burmistrz. – Te badania będziemy powtarzać dość często, tak by nie dać się po raz drugi zaskoczyć. Wszystkie badania odbywają się na koszt gminy, bo sanepid finansuje tylko analizy wykonane w okresie otwarcia kąpieliska.
Kolejnym działaniem mającym nie dopuścić do ewentualnego zanieczyszczenia Bałtyku jest podłączenie użytkowników bazy rybackiej do miejskiej sieci wodno-kanalizacyjnej. Dotąd korzystano tam z szamb, które okazały się nieszczelne. Nie ma dowodów na to, że w sierpniu salmonella pojawiła się w wodzie od strony bazy, jednak ze względu na prowadzoną tam od kilku lat działalność gastronomiczną brak kanalizacji jest w tamtym miejscu – zdaniem władz miasta – niedopuszczalny.
Zakład Wodociągów i Kanalizacji wykonał już przyłącza do terenu bazy rybackiej.
- Ze względu na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, które uchyliło nakaz burmistrza w stosunku do dwóch działających tam podmiotów, musieliśmy doprowadzić przyłącza do granic posesji każdej z działek. Dziś nie ma już przeszkód, by do sieci podłączyli się wszyscy – zapewnia Jerzy Wojtyś, prezes ZWiK. Do wykonania została jeszcze przepompownia oraz instalacja wewnętrzna sieci na terenie każdej z posesji. Wszystkie prace związane ze skanalizowaniem bazy rybackiej mają zostać zakończone do 30 kwietnia br.
Małgorzata AFTEWICZ
Kurier Szczeciński
Salmonella Świnoujście Salmonella
Posted by admin in
Policja,
Świnoujści on 01 1st, 2009 |
2 responses

Foto. Daniel SZYSZ
Dziś sierż. Małgorzaty Śliwińskiej – świnoujskiej policjantki otrzymała kalendarz policyjny na rok 2009 gdzie jej wizerunek prezentowany jest w miesiącu styczniu.
Po raz szósty policjanci na kartach kalendarza zaprezentowali swoją pracę. Jednak dopiero po raz pierwszy w kalendarzu jest świnoujska policjantka. Kalendarz ten ma dostarczyć informacji o różnorodności i specyfice ich służby.
Na kalendarzowych kartach znalazły się zdjęcia antyterrorysty, dzielnicowego, przewodników psów, oficera dyżurnego, policjantki z dochodzeniówki, a także policjantów w patrolu rowerowym.
Pani Małgorzata zapowiedziała, że kalendarz ten przeznaczy na akcje dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Posted by admin in
Świnoujści on 01 1st, 2009 |
one response

I oto dobiegł końca historyczny, najlepszy w historii świnoujskiego piłkarstwa rok 2008. Było w nim tyle wspaniałych chwil, że nie sposób nie wybaczyć wszystkiego co nie było dobre. W ostatnich godzinach tego pięknego snu wspomnijmy więc miesiąc po miesiącu najważniejsze dla naszego klubu wydarzenia. Jednocześnie w imieniu klubu serdecznie dziękuję wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tych cudownych chwil jakie anno domini 2008 było nam dane przeżyć.
I. Działka.
Styczeń zaczął się bardzo smutno. W szóstym dniu tego roku zmarł były kierownik sekcji piłki nożnej we Flocie, oraz ojciec byłego bramkarza – Wiesław Górski. Najbardziej brzemiennym wydarzeniem wschodzącego roku była sesja Rady Miasta w dniu 10 stycznia, na której radni wyrazili zgodę na wydzierżawienie i zbycie nieruchomości terenu po byłej strzelnicy Michałowi Leonowiczowi, co miało go zatrzymać w Świnoujściu na wiele lat. Taką też spisano umowę sponsorską, jednak wszystko rozsypało się jak domek z kart w lipcu. Drużyna odbyła obóz kondycyjne w Świeradowie. Rozegrała w tym miesiącu halowy turniej w Szamotułach oraz rozegrała trzy mecze sparingowe z których jeden wygrała, a dwa zremisowała, najcenniejszym z nich było pokazanie charakteru i dwukrotnie doprowadzenie do wyrównania w ciągu ostatnich 7 minut w spotkaniu z obecnym beniaminkiem ekstraklasy – Lechią Gdańsk (3-3). W ostatnim dniu stycznia w świat ruszyła wiadomość o powrocie do drużyny Grzegorza Wawreńczuka, z czego nic jednak nie wyszło.
II. Szlifowanie formy na obozach i bomba na koniec
Luty piłkarze Floty rozpoczęli sparingiem z Promieniem Opalenica (2-3), a dwa dni później wyjechali na kolejny obóz do Połczyna-Zdroju, podczas którego rozegrali trzy mecze towarzyskie, wszystkie wygrywając – z GKP Gorzów, Regą Trzebiatów i Pogonią Szczecin. Nie doszedł natomiast do skutku czwarty – z Arką, zamiast tego rozegrano miniturniej w Drawsku. Po powrocie wygrany mecz w Świnoujściu z Polonią Płoty i wyjazd na kolejny obóz, tym razem do Niemiec, gdzie rozegrane zostały trzy mecze z klubami niemieckimi. Podczas tego obozu do piłkarzy dotarła bardzo zła wiadomość. Kujawsko-Pomorski Związek Piłki Nożnej w Bydgoszczy podjął 26 lutego decyzję o zweryfikowaniu na walkowery przeciwko Flocie wszystkich meczów w których uczestniczył Khaddy Kazadi. Było ich jedenaście, co spychało Flotę z pierwszego na przedostatnie miejsce w tabeli. W tej sytuacji o I lidze nie było co marzyć, a i druga stanęła pod wielkim znakiem zapytania.
III. Oddajcie nam punkty!
Marzec upłynął w ogromnym stresie. Przez cały ten miesiąc trwaliśmy w niewpewności czy PZPN uchyli decyzję K-PZPN i przywróci Flocie punkty? Na poważną próbę wysatwione więc zostały zawodowe umiejętności znanego świnoujskiego adwokata a zarazem prezesa Floty – Edwarda Rozwałki.
Na boisku miesiąc rozpoczął się od wygranej 4-1 w Pucharze Polski z Wybrzeżem Rewalskim. Potem jeszcze towarzyskie 5-1 w Trzebiatowie z Regą i 22 marca wystartowała wreszcie liga. Na początek zdobyte w ostatniej minucie zwycięstwo nad KP Police. Tydzień później remis w Toruniu, a w meczu tym zadebiutował w barwach Floty były reprezentant Polski Arkadiusz Bąk.
IV. Atom i zadyszka
Prima aprilis przyniósł długo oczekiwaną radosną, lecz najprawdziwszą wiadomość: punkty wróciły! Flota zasiadła ponownie w fotelu lidera i wiadomym się stało, że ciężko będzie ją stamtąd zepchnąć. A cztery dni później wielki rewanż – spotkanie z głównym sprawcą naszego stresu, czyli Kotwicą Kołobrzeg. Chłopcy tak bardzo chcieli ten mecz wygrać, że zachodziła obawa, czy się nie “spalą”. Po raz kolejny jednak pokazali charakter i pokonali nadmorskiego konkurenta 2-1. Tydzień później Flota wygrała mecz na szczycie w Wągrowcu i umocniła się na pierwszym miejscu w tabeli. Chyba już tylko niepoprawni pesymiści wątpili w tym momencie w awans do I ligi. W następnej kolejce na świnoujskim stadionie doszło jednak do niemałej sensacji, jaką był remis z rewelacyjnym na wiosnę, lecz na ówczesną chwilę wciąż ostatnim Rodłem Kwidzyn. 22 kwietnia zachęcona znakomitą postawą naszej drużyny komisja licencyjna PZPN zawitała do Świnoujścia, natomiast cztery dni później autentyczny mecz prawdy w Janikowie. Egzamin został oblany i Flota doznała pierwszej w rozgrywkach porażki i to aż 0-3.
V. W maju jak w raju
Planowy na 01 maja mecz w Pelplinie się nie odbył z powodu zalania boiska. Trzy dni później było zwycięstwo nad Victorią Koronowo. Po tym meczu Michał Leonowicz po raz pierwszy głośno zapowiedział zaprzestania sponsorowania Floty. 06 maja Jacek Magdziński otrzymał powołanie na konsultacje kadry do lat 21. Potem przyszło pięć kolejnych wyjazdów. Najpierw na mecz pucharowy do Pogoni Szczecin wygrany 1-0, potem cztery kolejne ligowe do Kartuz, Pelplina, Włocławka i Gniezna. Aby historyczna chwila nie nastąpiła poza Świnoujściem jeden z tych meczów trzeba było przegrać. Trafiło na Włocławek i oto 25 maja w Świnoujściu po zwycięstwie 1-0 nad Kaszubią Kościerzyna (bramka Jacka Magdzińskiego) mogliśmy świętować historyczny awans do I ligi! Potem był uratowany w czasie doliczonym remis w Pelplinie a w ostatnim dniu maja prestiżowe zwycięstwo w Jarocinie.
VI. Wielkie świętowanie
Czerwiec wprawdzie zaczął się porażką (0-1 w Dębnie o Puchar Polski), ale nikt się nią mocno nie przejął. 07 czerwca, w dniu urodzin Petra Němca kończyły się rozgrywki III ligi i nastąpiła wielka feta z okazji awansu. Dla zarządu nie było jednak czasu na odprężenie. Rozpoczęła się gorączkowa walka z czasem o dostosowanie stadionu do wymogów licencyjnych. Pierwszy mecz po awansie Flota rozegrała 27 czerwca, jak zwykle w Trzebiatowie z Regą wygrywając 1-0. Dwa dni później piłkarze wyjechali na ośmiodniowy obóz do Mieszkowic.
VII. Oczekiwanie i pośpiech
Lipiec zastał więc naszych zawodników w Mieszkowicach. A w Świnoujsciu nie napawający optymizmem postęp prac remontowych na stadionie. Do tego doszedł pośpiech PZPN z rozgrywkami i mimo iż debiut miał odbyć się w Świnoujściu nastąpił on 26 lipca… w Zabierzowie. Pierwsze koty za płoty – mecz pechowo przegrany 0-1. Rozgrywki się rozpoczęły, mimo iż ciągle nie był znany skład I ligi. Trzy pierwsze kolejki odbyły się bez obecnie prowadzących w tabeli drużyn Zagłębia, Widzewa i Korony. Michał Leonowicz zaprzestał sponsorowania i wyjechał budować wielką piłkę do Żagania.
VIII. Historyczne wydarzenia
Niestety, zmiana gospodarza pierwszego meczu nie rozwiązała reszty problemów. W dniu 02 sierpnia Flota wystąpiła w roli gospodarza… w Policach. Rywalem był Dolcan Ząbki. W spotkaniu tym Flota odniosła pierwsze historyczne zwycięstwo i strzeliła pierwszą bramkę, której autorem był Arkadiusz Sojka przy asyście Grzegorza Skwary. Cztery dni później wyjazdowe zwycięstwo w Gorzowie. Stadion wciąż nie gotowy i kolejny mecz z Górnikiem Łęczna – podobnie jak inauguracja – odbył się na boisku rywala. Tym samym piłkarze Floty zaliczyli najdłuższy 830-kilometrowy wyjazd w historii polskiego piłkarstwa ligowego. Siedemnastogodzinna jazda autokarem w przeddzień dała o sobie znać i mimo ambitnej postawy Flota przegrała 0-1. Potem przyszła porażka 1-3 z obecnym liderem Widzewem Łódź i 23 sierpnia zobaczyliśmy wreszcie I-ligową Flotę w Świnoujściu. Wydarzenie to uświetnili swą obecnością na stadionie między innymi sławny polski tenor Marek Torzewski oraz prezes ZZPN Jan Bednarek (obaj na zdjęciu obok). Przeciwnikiem była Stal Stalowa Wola – wówczas wicelider. Flota wygrała 1-0 a tę złotą bramkę strzelił Wallace Perez Benevente. Na koniec miesiąca ponowna porażka 1-3 tym razem z ówczesnym liderem Podbeskidziem.
IX. Wrzesień z dreszczykiem
Na początku września piłkarze Floty zafundowali kibicom dwa dreszczowce. Najpierw więc u siebie wyprowadzili ze stanu 0-2 na 3-2 w spotkaniu z drużyną GKS Jastrzębie, a trzy dni później od 0-1 do 2-1 w Turku. Potem łatwe zwycięstwo nad GKS Katowice i niespodziewanie wysoka porażka 1-4 w Pruszkowie. Została jednak w całości odrobiona tydzień później na innym mazowieckim rywalu – Wiśle Płock. Podczas tego meczu mieliśmy pierwszą tym sezonie zadymę na naszym stadionie za sprawą przyjezdnych pseudokibiców.
X. Twierdza padła
Meczem z Wisłą Flota rozpoczęła forsowanie głównych polskich rzek. Wszystkie trzy przepłynęła bez problemów. 12 października pierwszy remis w I lidze – w Lublinie z Motorem. Po tym meczu nasza drużyna awansowała w tabeli na trzecie miejsce! Miesiąc kończyła jednak z ligowymi potentatami. 18 października świnoujska twierdza została po raz pierwszy od ponad dwóch lat zdobyta, przez kielecką Koronę. W tej sytuacji mało kto dawał naszym szanse w spotkaniu w Lubinie, a jednak dzięki celnemu trafieniu Piotra Dziuby przywieźli stamtąd trzy punkty! 17 października w Świnoujściu gościł kandydat na prezesa PZPN – Tomasz Jagodziński, który jednak podczas zjazdu złożył broń.
XI. Perez na tronie
Po spotkaniu z Zagłębiem włodarze polskiego futbolu dali piłkarzom… dwa tygodnie ferii, po czym rozegrano dwa mecze II rundy. Te nie były już tak udane jak cała I runda. Mimo, iż przeciwnicy nie byli wysokich lotów (Kmita i Dolcan), Flota zdobyła w tych spotkaniach tylko jeden punkt, w obydwu łapiąc czerwone kartki. 22 listopada odbyło się podsumowanie piłkarskiego roku na którym m.in. wybrano piłkarzem roku we Flocie Wallace’a Pereza Benevente.
XII. W siłowni i na plaży
W grudniu piłkarze pojawili się na treningu tylko na tydzień – od 8 do 12 bm. Zajęcia odbywały się to w siłowni, to na plaży. Potem rozjechali się do domów na święta i nowy rok. Pięciu piłkarzy zostało wystawionych na listę transferową i szukają oni nowych klubów. We wszelkiego rodzaju podsumowaniach I ligi o Flocie mówi się ciepło. Jest niekwestionowaną rewelacją rozgrywek, bywa nominowana do zaszczytnych wyróżnień, podobnie jak zawodnicy i trener. Czy ten kurs będzie utrzymany w roku 2009? Na razie nic nie wskazuje by miał nastapić gwałtowny odwrót. Może więc będzie jeszcze lepiej?
Waldemar Mroczek
www.flota.swinoujscie.com.pl
Posted by admin in
Świnoujści on 01 1st, 2009 |
3 responses
Przed godziną 24.00 dyżurny straży pożarnej w Świnoujściu otrzymał informacje o podejrzeniu pożaru w wieżowcu przy ulicy Matejki.
Strażacy po przybyciu na miejsce stwierdzili, że czuć spaleniznę w klatce schodowej. Po dotarciu pod mieszkanie z którego wydobywał się swąd spalenizny okazało się że jeden z mieszkańców zostawił „garnek na gazie” i usnął. – na szczęście nie doszło do pożaru.
Była to ostatnia interwencja strażaków w roku 2008 – jednak już o godzinie 03.00 dostali wezwanie do płonącego śmietnika.
W nowym roku służbą dbającym o bezpieczeństwo i porządek – oraz nasze zdrowie Życzymy mało zgłoszeń.
Posted by admin in
Świnoujści on 12 31st, 2008 |
2 responses
Od godziny 15 świnoujska przeprawa w centrum przewozić będzie wszystkie samochody, a nie jak zazwyczaj tylko mieszkańców miasta.
Zniesienie ograniczeń będzie obowiązywało aż do najbliższego poniedziałku do godziny 4.30, czyli przez cały przedłużony weekend. W Świnoujściu funkcjonują dwie przeprawy, jedna w centrum, na której promy pływają co 20 minut i druga w Karsiborze, gdzie kursują co pół godziny.
O tym jaka jest sytuacja na przeprawach informuje tablica świetlna, na krajowej “trójce” tuż przed rondem w Świnoujściu-Łunowie.
Radio Szczecin – Sławomir Orlik