Jeszcze w tym miesiącu, lub na przełomie stycznia i lutego powinniśmy mieć uchwalony budżet Zielonej Góry na 2009 rok. Dziś rozmawiali o tym na Placu Pocztowym 16 miejscy radni: Adam Urbaniak z PO, Andrzej Bocheński z Lewicy i Jacek Budziński z PiS.
6. stycznia spotkają się członkowie komisji budżetu i finansów.
Klubowi radnych PiS zależy na tym, by w budżecie znalazło się około czterech zadań, których w projekcie nie ujął prezydent Janusz Kubicki. “Daliśmy sobie czas, by znaleźć źródła ich finansowania, będę chciał dopytać jeszcze o niektóre kwestie, ale myślę, że w styczniu lub na początku lutego budżet miasta powinien zostać uchwalony” – przewiduje Jacek Budziński.
“Na 80 procent budżet będzie przyjęty w styczniu” – o takim terminie mówi z kolei Adam Urbaniak. Dla przewodniczącego Rady Miasta ta data nie jest wcale problematyczna. Jego zdaniem doświadczenia ostatnich dwóch lat, kiedy budżet przyjmowano w grudniu, nie wykazały, by w związku z tym szybciej ruszały inwestycyjne procedury przetargowe.
Budżet miasta 2009
Przyjęcia założeń budżetowych w tym miesiącu chciałby Andrzej Bocheński. “Wtedy wszystko ruszy normalnie, jeśli będzie to luty, zanotujemy dwumiesięczne spóźnienie”- argumentuje. Przedstawiciela Lewicy dziwi natomiast fakt, że radni chcą wprowadzać zadania budżetowe. „Upieracie się przy zadaniach, których prezydent nie widzi”- mówił do Jacka Budzińskiego.
Radny PiS odpierał zarzuty. “Obowiązkiem radnego jest mieć wpływ na budżet. Przez poprzednie dwa lata prezydent przed przedstawieniem projektu rozmawiał z radnymi i dlatego wszystko szło gładko, teraz przedstawił go o nic nie pytając” – kontrował. Zaznaczył też, że kluby radnych chcą wprowadzić do budżetu istotne dla mieszkańców zadania.
Radio – Zielona Góra



[...] Budżet miasta 2009 [...]